Obama porwał miliony amerykanów na swoją wystudiowaną charyzmę, piękne słówka i kolor skóry. Zapowiadał zmiany na lepsze. W dobie sypiącego się kolesiowskiego socjalizmu brzmiał jak wybawienie. Niestety okazuje się, że Obama ma zamiar wprowadzić jeszcze gorszy socjalizm, rozdać wszystkim kasę jak leci i oddać w ręce FED jeszcze więcej kontroli. Wychodzi na to że jedyne co się zmieniło, to pierwszy czarny prezydent. Miały być wielkie zmiany na lepsze, jest jedna średnia i cała masa przechujowych. Amerykanom gratulujemy zdrowego rozsądku i wyboru prezydenta po wyglądzie.
Wczoraj (11 marca) w Niemczech 17-letni uczeń wszedł do szkoły i rozstrzelał kilkanaście osób. Jego rodzice trzymali legalnie w domu kilkanaście sztuk broni. Ot, kolekcjonerzy. Oczywiście media jakoś nie zauważyły tutaj związku, ale za to okazało się, że chłopak grał dużo w brutalne gry komputerowe. No to mamy winnego. Grał za dużo w Quake i postanowił sfragować pół szkoły. Za czasów mojej młodości winą za strzelaniny obarczano muzyków, teraz już gry są tak realistyczne że to na pewno ich wina.
 Z innych ciekawostek, koleś który zrobił "first blood, double kill, triple kill, mega kill, rampage, wicked sick" był niezły w pingponga. Chyba nie muszę tłumaczyć łańcucha skojarzeń?
Oryginalny plakat do filmu jest tak beznadziejny, że tylko się prosi o przeróbki. Wpisuję się w ten nurt  z braku natchnienia/lepszych pomysłów ;) Popiełuszko w wersji Half-Life 2.
Zapewne znana wszystkim akcja Kamila Durczoka w studiu Faktów na parę minut przed programem - czerwona plama na stole której nie widać tylko dzięki temu że zlikwidowano jebany przerywnik ;) Pozwoliłem sobie na mały remix środkami chałupniczymi...
...gdy Zbyniu Ziobro bawił się w Supermana, odwalając pokazówki za państwową kasę, pozując na kowboja/szeryfa na konferencjach prasowych, minęły bezpowrotnie. Nawet "ten pan już nikogo nie zabije" Doktor G. się odgryzł, zaskarżając (i wygrywając) z Ziobrą w sądzie o zniesławienie. Tak bywa, gdy ktoś na stanowisku Ministra Sprawiedliwości bawi się w Supermana. Było, minęło ;)
Janusz Palikot, osobowość niezwykle barwna, połączenie klauna z rozpieszczonym dzieciakiem z ADHD. Zasłynął konferencją prasową, na której wywijał dildosem i pistoletem, ostatnio oskarżył byłą minister o prostutucję (polityczną). Tyle jesli chodzi o wstępy.
Platforma po wygranych wyborach puszy piórka i kusi do koalicji PSL. Z racji tego, że PSL (jak to ujął mój stary dobry kolega Psujenberg) "nie ma programu oprócz: wicepremier i dwóch ministrów", powinno się udać. PSL to taka wieczna panna na wydaniu, która wyda się za każdego, byle się wydać ;)
12 lipca 2008 miała się odbyć na Twierdzy Kłodzkiej druga edycja ALTERNATYWNA TWIERDZA. (...) Przebieg działań mających na celu odwołanie wydarzenia ma charakter społeczny o mocnym zabarwieniu wyznaniowym. (...) pojawiły się grupy działaczy katolickich zbierających podpisy w celu odwołania koncertów na ALTERNATYWNA TWIERDZA, na których miały być rzekomo propagowane treści czczące kult Szatana. (...) W nocy z 11 na 12 lipca 2008 dokonano włamania do stacji trafo i przecięto przewody zasilające scenę główną...
Luźne skojarzenie, brak lepszych pomysłów, natchnienie idące z jednej z lepszych reklam w TV ostatnimi czasy. Na początku miał być Tusk zwykły -> wjeżdża paczka chipsów -> Tusk wesoły pali marihuanę, ale trafiłem na to zdjęcie z kampanii i tak mi przypasowało, że zapomniałem o blancie. Trudno :)